Nowości

niedziela, 24 stycznia 2016

Juks miał nosa!


 Policyjny pies tropiący Juks doprowadził do posesji, gdzie schronił się podejrzany o kradzież. Pies miał nosa i pracował bez zarzutu pomimo mrozu i śniegu. 36-latek usłyszał zarzuty kradzieży.
W czwartek w nocy, około godz. 2:00 policjanci z bydgoskiego komisariatu w Fordonie otrzymali zgłoszenie. Właściciel posesji poinformował, że właśnie spłoszył mężczyznę, który chciał ukraść cztery aluminiowe felgi od samochodu. Pokrzywdzony widząc w nocy zakapturzona postać na swojej posesji natychmiast wybiegł z domu. Okazało się, że nieznany mężczyzna miał już przygotowane do zabrania alufelgi, który postawił sobie przy ogrodzeniu. Nie zdążył ich jednak zabrać, spłoszony przez właściciela.

Na miejsce pojechał patrol, który przekazał informacje dyżurnego, a ten zdecydował, aby skierować tam przewodnika z psem tropiącym. Sprawa wróżyła powodzenie było wprawdzie mroźno i leżał śnieg, ale od ucieczki minęło niewiele czasu.

Pies Juks natychmiast zaczął topienie, znalazł ślady i zaprowadził prosto do posesji, gdzie przebywał uciekinier. Zatrzymany 36-latek usłyszał zarzut kradzieży aluminiowy felg i trafił do prokuratora.

[materiały prasowe]
« Poprzednie
Następne »

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania :) Rozruszajmy Fordon!